W Papa Barze koktajl nie jest dodatkiem do kolacji, tylko jednym z głównych powodów, dla których wpada się tu wieczorem. Przestronny lokal w odrestaurowanej kamienicy, niedaleko wrocławskiego Rynku, łączy cocktail bar z restauracją. Jego centralnym punktem jest duży drewniany bar z niemal tysiącem butelek.
Barmani przygotowują klasyczne i autorskie koktajle, a drink można dopasować do własnych upodobań. Karta alkoholi obejmuje między innymi whisky, wina, szampana, piwa i trunki premium. Organizowane są też degustacje whisky, kolacje z alkoholem w roli głównej oraz warsztaty barmańskie.
Na miejscu da się zjeść pełną kolację, a nie tylko coś do drinka. Sezonowa karta obejmuje tatar, krewetki, halloumi, sałatki, chicken sandwich, burgera wołowego, stek, shawarmę i desery, takie jak suflet czekoladowy czy crème brûlée. Pojawiają się również dania wegetariańskie, między innymi gzik, arbuz z fetą i tortilla española. Ceny dań wynoszą około 26-119 zł, więc to raczej wybór na wieczorne wyjście niż szybki, budżetowy posiłek.
Duża, około 400-metrowa przestrzeń sprawdza się podczas randek, spotkań ze znajomymi i imprez firmowych, także dla grup liczących do około 250 osób. Można zorganizować kolację, bufet, finger food, catering albo wydarzenie z projektorem, nagłośnieniem i stanowiskiem DJ-a. W weekendy muzyka bywa bardziej klubowa, a osoby planujące wizytę powinny pamiętać, że lokal jest przeznaczony dla gości powyżej 21. roku życia i nie wpuszcza zwierząt.