Margo przy placu Nowy Targ we Wrocławiu to second hand z odzieżą damską, męską i dziecięcą sprowadzaną głównie ze Skandynawii. Można tu trafić na ubrania z Norwegii i Szwecji, buty, kurtki, płaszcze oraz pojedyncze markowe i vintage perełki.
Asortyment jest regularnie wymieniany, a cały sklep działa trochę jak polowanie na dobrze ukryty skarb. Jednego dnia uwagę przyciągnie porządna kurtka, innym razem markowy sweter albo rzecz, której nie znajdzie się w zwykłej sieciówce.
Po dostawie wybór jest największy, ale wtedy lokal potrafi się szybko zapełnić. Później ceny stopniowo spadają, więc łatwiej upolować tanią sztukę, choć trzeba liczyć się z mniejszym wyborem. Na miejscu są trzy przymierzalnie, a zakupy obejmują także odzież dziecięcą.
Opinie gości.
4,2259 opinii
Julia Nykiel
Do tej pory byłam kilka razy w sklepie przy ul. Ładnej, gdzie wszystko było w porządku, ale dziś pierwszy raz wybrałam się do Margo przy Nowym Targu. Poziom buractwa ze strony pani kontrolującej przymierzalnie niebywały. Sklep otwarty do 18, weszłam o godzinie 17 i mniej więcej o 17.25 udałam się do przymierzalni, mając około 20 rzeczy do przymierzenia. Mierzę siły na zamiary i zdaję sobie sprawę z tego, do której otwarty jest sklep. Limit rzeczy do przymierzenia to pięć na raz, ale nie raz czy w innym sklepie Margo, czy jakimkolwiek secondhandzie spoza sieci po prostu odkładałam pozostałe rzeczy z boku i co pięć wymieniałam - nigdy w innym miejscu nie spotkałam się z żadnym komentarzem - do dziś. Pani z przymierzalni najpierw skomentowała, że przychodzę do sklepu „na zamknięcie” i w dodatku biorę tyle rzeczy, rzuciła chamsko, że „sama sobie to później będę odwieszać na odpowiednie miejsca”, a na koniec z każdą wymianą ubrań po które do niej podchodziłam bezczelnie prychała i komentowała to do swoich koleżanek. Ostatecznie wyszłam z przymierzalni po 15 minutach kupując 1/3 rzeczy, które przymierzyłam. Po pierwsze: nie trzeba znać obcego języka, którym się pani posługiwała, żeby zrozumieć, że wyraża pani swoje niezadowolenie :) Po drugie: sama pracowałam w sklepie odzieżowym, wiem dobrze, że każdy chce szybciej posprzątać, szczególnie ostatniego dnia przed wymianą towaru, ale na boga, takie komentarze powinna sobie pani zachować dla siebie. Zrozumiałabym to jeszcze, gdyby ktoś wparował z masą rzeczy pięć minut przed zamknięciem, ale 35 minut przed to trochę przesada. Następnym razem może po prostu stanie pani w drzwiach o 17, żeby już nikogo nie wpuszczać do sklepu (w końcu zostaje tylko godzina do zamknięcia), o 17.15 niech pani już zamknie przymierzalnię, a o 17.30 wystawi wszystkich klientów za drzwi, żeby sobie na spokojnie zamknąć? Ewentualnie inną opcją jest też zrozumienie, że pracuje pani w handlu i pani zachowanie bezpośrednio wpływa na wyniki sklepu. Serdecznie odradzam wizytę tutaj, w niedalekiej okolicy jest kilka innych sklepów z uprzejmą i życzliwą obsługą :)
Kamila
Tak brudnych, zniszczonych i śmierdzących ubrań jak w Margo na Nowym Targu nie widziałam w żadnym second-handzie. Od wejścia śmierdzi, latem dodatkowo nie ma czym oddychać bo brak jakiejkolwiek klimatyzacji. Panie robią co mogą otwierając drzwi na oścież, niestety przy temperaturze 30 stopni na zewnątrz i smrodzie brudnych ciuchów niewiele to pomaga. Przymierzalnie są na czas...
Gabi Koc
Gdy jest nowy towar to w większości wykupowany jest przez handlarzy i umieszczony na vinted i targowiskach.
Cały dobry towar jest wymieszany od razu aby handlarze mogli go kupić
Czasem możesz coś ciekawego trafić ale to jest coraz większa rzadkość.
A potem nie ma sensu nawet przychodzić bo zostaje towar słabej jakości i szkoda czasu
Kamila
Często odwiedzam sklep Margo, jednak po dzisiejszej wizycie chyba się to zmieni. Pani przy przymierzalni (prawdopodobnie Ukrainka, rozmawia też po ukraińsku/rosyjsku) bardzo niemiła, obgaduje za plecami klientów - wszystko to słychać.
Chociaż ta Pani nawet nie stara się mówić cicho.
👎
Kamila Wojtyńska
Polecam serdecznie, każdy znajdzie coś dla siebie. Mnóstwo firmowych, tanich ( za 5, 3 zł) w bardzo dobrym stanie perełek można znaleźć.
Maria Smolarczyk
Sympatyczny sklep z dużym wyborem ciekawych ciuszków. Każdy znajdzie coś dla siebie. No i można płacić kartą 🙂