Na terenie dawnych zakładów Hutmen we Wrocławiu działa HUTA, gdzie jedzenie, bary, muzyka i sztuka zajmują ponad 5000 m² industrialnej przestrzeni. To miejsce na szybki street food, dłuższe spotkanie ze znajomymi albo rodzinne popołudnie z wydarzeniem w tle.
Każdy z około dziesięciu konceptów prowadzi własną kuchnię. Mango Mama podaje indyjski street food, CUDO Wro przygotowuje wegańskie sushi, Meatologia robi burgery i smashy, a VaffaNapoli serwuje pizzę neapolitańską. Są też kebab Oyche Döner, japoński street food i poke od Yoko by Suszarnia, meksykańskie dania El Gordito, gruzińskie chinkali oraz chorwacki grill by Riva. Na kawę speciality i coś słodkiego można zajrzeć do Paloma Coffee.
HUTA działa jak miasteczko kontenerowe, więc przy jednym stole łatwo połączyć różne smaki i nikt nie musi zamawiać tego samego. Na miejscu są również bary, strefa tattoo, T-shirt Bar oraz Cheeba Fly z radiem, podcastami, warsztatami DJ-skimi i street artem. Pod dachem działa przestrzeń Filtry, przydatna wtedy, gdy spotkanie ma trwać dłużej niż jeden posiłek.
Program wykracza poza gastronomię: odbywają się tu koncerty, sety DJ-skie, warsztaty, wystawy i wydarzenia rodzinne. Kontener Art służy jako otwarta galeria miejska, a dużą drewnianą rzeźbę Hutas stworzyli Michał Niedziewicz i Daniel Piątek. To dobry kierunek dla grup o różnych apetytach, osób szukających luźnego miejsca na wieczór oraz tych, którzy lubią, gdy po jedzeniu można zostać na muzykę albo sztukę.