BRUT TATTOO na wrocławskim Nadodrzu łączy autorskie tatuaże z zespołem artystów, którzy pracują w bardzo różnych stylach. Można tu przyjść z gotowym pomysłem albo opisać własną wizję i wspólnie dobrać projekt oraz osobę, która najlepiej go zrealizuje.
Wśród dostępnych kierunków są neotraditional, handpoke, fine line, ilustracja, grafika, dotwork, realizm, surrealizm oraz black and grey. Judyta Kmieć, założycielka studia, tworzy kolorowe kompozycje z wyrazistymi konturami, często inspirowane roślinami, zwierzętami i ptakami. 112Tatu wykonuje minimalistyczne i abstrakcyjne tatuaże metodą handpoke, Coxie porusza się w surrealistycznych, organicznych i baśniowych motywach, a Igor Marek łączy grafikę, dotwork i realizm z inspiracjami naturą, sztuką klasyczną oraz dark fantasy.
Na miejscu można umówić także piercing. Przed większym tatuażem da się skonsultować projekt, ustalić rozmiar i kolorystykę, wybrać artystę oraz przesłać zdjęcia pomocne w przygotowaniu kompozycji. Podczas sesji studio dba o higienę i wygodę, a do dyspozycji są kawa, herbata, woda, koc oraz możliwość oglądania serialu.
Samo wnętrze odwołuje się do brutalizmu, do którego nawiązuje również nazwa BRUT. Kolorowa aranżacja, zachowana stalowa witryna i charakterystyczny motyw tygrysich pasów sprawiają, że studio ma własny, łatwo rozpoznawalny charakter. Oprócz tatuażu i piercingu można tu znaleźć vouchery, merch oraz kawę.