Biały Nalew we Wrocławiu łączy ukraiński koncept barowy z cydrami, nalewkami i jedzeniem, po które wpada się zarówno na szybką przekąskę, jak i na dłuższy wieczór. W menu są hot dogi w kilku wariantach, corn dogi, quesadille, nachosy oraz ostrygi Fine de Claire i Dutch affinage. To dość nietypowe zestawienie: uliczne jedzenie sąsiaduje tu z kieliszkiem ostryg i butelką cydru.
Najwięcej charakteru mają napoje. Można zamówić cydr jabłkowy, gruszkowy, wiśniowy, różany albo wytrawny, a także nalewki jabłkowe, porzeczkowe i wiśniowe na suszonych śliwkach. Hot doga da się dobrać klasycznego, brioche, Cezar, Blue Cheese, Old School, z guacamole albo w wersji podwójnej. Jedzenie jest proste, konkretne i dobrze pasuje do spotkania przy barze.
Lokal zajmuje dwa poziomy, a dolny działa także jako strefa imprezowa z DJ-em, więc pora wizyty ma tu znaczenie. W dzień sprawdzi się na przekąskę i cydr, wieczorem łatwo zostać na muzykę oraz kolejną nalewkę. Biały Nalew jest też franczyzowym oddziałem ukraińskiej sieci, co widać w charakterze menu i całego pomysłu na bar.