Yerba Café we Wrocławiu łączy śniadaniową kuchnię z kulturą yerba mate, więc można tu wpaść zarówno na konkretny brunch, jak i na spokojny napar z dolewką wody. To niewielki, niezależny lokal przy Bulwarach Książęcych, dobry na poranne spotkanie, pracę przy laptopie albo śniadanie z dzieckiem czy psem.
W menu są między innymi jajka po turecku, szakszuka, croque madame, jajka ranczerskie, tosty z awokado, omlety, naleśniki i bowle. Gofry pojawiają się w wersji słodkiej, z bekonem albo z łososiem, a większy głód może zaspokoić steak ’n’ eggs. Są też ciasta, świeże pieczywo oraz proste propozycje dla dzieci.
Najwięcej charakteru nadaje temu miejscu yerba mate. Można wybrać mieszankę argentyńską, urugwajską, paragwajską, Mate Green albo chimarrão, a napar zamówić także jako zimne tereré, mateniadę, fizzmate, cold brew mate czy grzaniec z mate. Yerba jest podawana z dzbankiem, termosem i nielimitowaną dolewką wody, a obsługa pomaga dobrać rodzaj i wyjaśnia, jak go pić.
Do tego dochodzi kawa: od espresso i americano po cappuccino, flat white, latte, mochę, orange espresso i espresso tonic. Menu uwzględnia dania wegetariańskie i wegańskie, a przy alergiach lub nietolerancjach można poprosić o informacje dotyczące składników. Na miejscu jest bezpłatne Wi-Fi, dostępne są zamówienia na wynos i skrócone menu z dostawą.
Ciekawostką jest własny wrocławski krasnal Yerbek, a także dania wykorzystujące yerba mate, takie jak omlet erva mate czy autorski sos Yerba. To adres dla osób, które chcą zjeść śniadanie z czymś mniej oczywistym niż kolejna kawa, ale także dla tych, którzy dopiero poznają świat mate.