Opinie gości.
Kamil Werner
Zacznę od tego, że była to moja trzecia wizyta w Targowa – Craft Beer and Food w odstępie 3 tygodni, więc mam już dość solidny obraz tego miejsca i biorę pełną odpowiedzialność za to, co piszę 😉 Sam lokal znajduje się w budynku Hala Targowa we Wrocławiu – miejscu absolutnie kultowym, którego burzliwa historia od XIX wieku aż po współczesność jest nierozerwalnie związana z dziejami miasta. To już na starcie buduje klimat i oczekiwania. Pierwsze wrażenie po wejściu jest jednak dość problematyczne – bardzo strome schody prowadzące do lokalu. To realna bariera, szczególnie dla osób starszych czy z ograniczoną mobilnością. Podczas jednej z wizyt moja 89-letnia Babcia miała spory problem z wejściem i zejściem, co jasno pokazuje, że miejsce – mimo swojego potencjału – nie jest dostępne dla wszystkich. Na szczęście, kiedy już pokona się tę przeszkodę, lokal wynagradza to przestrzenią i klimatem. Mieści się w piwnicach hali, jest duży, odrestaurowany i urządzony z pomysłem. Szczególnie uwagę przyciągają malowidła na ścianach, które nadają wnętrzu charakteru i odróżniają je od typowych „piwnicznych” restauracji. Targowa słynie z dobrego jedzenia i szerokiego wyboru piw – i rzeczywiście, jest w czym wybierać, zarówno jeśli chodzi o style, jak i marki. To miejsce zdecydowanie dla osób, które lubią łączyć solidną kuchnię z kraftowym klimatem. Jeśli chodzi o jedzenie – przetestowałem sporą część menu, ale skupię się na kilku daniach, które najbardziej zapadły mi w pamięć. Tatar to absolutna czołówka – świeże mięso, świetnie doprawione, dodatki idealnie zbalansowane. Jedno z lepszych wydań tego klasyka, jakie jadłem w Polsce. Jedyny minus to zbyt mała ilość pieczywa względem naprawdę dużej porcji. Pasztet - odpuszczę sobie opis tego co dostaliśmy, było to tak beznadziejnie, że bez sensu to zamawiać. Policzki wołowe to przykład dania, które już trochę się „przejadło” na polskich stołach, ale tutaj są przygotowane solidnie – miękkie, dobrze doprawione. Niestety całość psuje sos – zbyt rozwodniony, nijaki, sprawiający wrażenie przypadkowego dodatku i zamieniający danie w coś na kształt bardzo gęstej zupy. Królik w śmietanie z kluskami to danie z dużym ładunkiem nostalgii. Wersja z Targowej jest smaczna, choć mięso momentami zbyt miękkie, jakby lekko rozgotowane. Nie psuje to jednak całości i nadal jest to pozycja warta spróbowania. Małe rozczarowanie to „rolada śląska”, która z klasyką ma niewiele wspólnego. Wołowina co prawda rozpada się idealnie, ale farsz sprawia wrażenie przypadkowej mieszanki i zwyczajnie nie broni się smakowo. Na plus świetne kluski, ale znowu pojawia się problem sosu – za dużo i bez wyrazu. Schabowy z jajkiem smażony na smalcu zapowiada się świetnie i w dużej mierze taki jest – chrupiący, dobrze przygotowany. Problemem okazuje się jednak sam smalec, który ma wyraźnie gorszą jakość i psuje końcowy efekt. To detal, który naprawdę warto poprawić. Obsługa jest miła i bez problemu komunikuje się po angielsku, co jest dużym plusem. Niestety widać braki w znajomości karty – przy każdej z trzech wizyt trafialiśmy na inne osoby i każda miała problem z udzieleniem konkretnych informacji o daniach. Podsumowując – to miejsce z charakterem. Jest czysto, klimatycznie, porcje są solidne, a ceny – około 70 zł za danie główne – są adekwatne do jakości. Mimo kilku wyraźnych niedociągnięć, lokal zdecydowanie warto odwiedzić. Ja na pewno wrócę, zwłaszcza że wraz z sezonem otworzył się bardzo przyjemny ogródek przed lokalem – z barem czynnym do późna, dobrym piwem i naprawdę udanymi drinkami.
Anatolii Isaievych
Chcę zostawić opinię o Targowa Craft Beer & Food, bo szczerze mówiąc — to nie jest zwykła restauracja czy piwiarnia. To jedno z tych miejsc, które moim zdaniem po prostu trzeba odwiedzić będąc we Wrocławiu. To miejsce można spokojnie nazwać jedną z kulinarnych dusz miasta. Lokal znajduje się w zabytkowych podziemiach Hali Targowej we Wrocławiu, co już samo w sobie robi ogromne wrażenie. Od pierwszego wejścia czuć historię, klimat i charakter tego miejsca. To nie jest lokal, do którego przychodzi się tylko coś zjeść — tutaj przychodzi się również po atmosferę. Ceglane ściany, podziemny klimat, łuki i cała przestrzeń tworzą bardzo wyjątkowy nastrój. Są miejsca, które po prostu się odwiedza, i są takie, które się zapamiętuje. Targowa zdecydowanie należy do tej drugiej grupy.Jest jeszcze jeden bardzo ciekawy detal, który buduje klimat tego miejsca. Na ścianach znajdują się ilustracje i historyczne fotografie związane z historią tego miejsca. To nie są zwykłe dekoracje — kiedy siedzisz i zaczynasz się rozglądać, można zatrzymać wzrok na detalach i poczuć dodatkowy klimat tego miejsca. Takie elementy tworzą nastrój i sprawiają, że lokal ma swój charakter oraz własną historię. Ogromnym plusem jest również letni ogródek. Jest naprawdę duży, przestronny i bardzo wygodny. To nie są tylko przypadkowo ustawione stoliki przy wejściu — to pełnoprawna strefa do odpoczynku. Co ważne, jest zadaszona, więc nawet jeśli zacznie padać deszcz, nie trzeba nagle szukać miejsca w środku. Latem ma to ogromny sens — można spokojnie usiąść, napić się piwa, zjeść i po prostu odpocząć, obserwując klimat miasta i ludzi wokół. To robi swoje. Pitu Pitu +1 Piwo Jeśli chodzi o piwo — tutaj jest naprawdę bardzo ciekawie. Piwo jest jednym z głównych elementów tego miejsca i wybór jest naprawdę duży. Można znaleźć coś praktycznie dla każdego: jasne, ciemne, mocniejsze, lżejsze, bardziej klasyczne albo kraftowe. Fajnie, że są też opcje bezalkoholowe. ontap.pl - beer-to-date today +1 Jedzenie A teraz najważniejsze — jedzenie. Specjalnie dziś wpadliśmy na golonkę i była naprawdę świetna. Bardzo lubię też zamawiać tutaj żurek — jeśli ktoś lubi polską kuchnię, to zdecydowanie warto spróbować. Ogólnie menu jest szerokie: — sałatki — zupy — dania mięsne — desery Każdy znajdzie coś dla siebie. Osobiście bardzo lubię polską kuchnię, więc jedzenie tutaj sprawia mi przyjemność. Ale nawet jeśli ktoś jest turystą i dopiero poznaje polskie smaki — to miejsce jest praktycznie obowiązkowe. Jest jeszcze jedna rzecz, którą zauważyłem. Kiedy przechodzi się obok lokalu albo obok kuchni, czuć aromat jedzenia. I to jest dokładnie ten moment, kiedy zapach robi swoją robotę. Człowiek od razu ma ochotę wejść do środka i coś zamówić. Obsługa Obsługa również bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Mimo że lokal był mniej więcej w połowie zajęty, wszystko działało sprawnie i szybko. Personel bardzo miły, uśmiechnięty i pomocny. Rozmowa naturalna, przyjemna — człowiek czuje się tutaj gościem, a nie kolejnym numerkiem. Podsumowanie To miejsce odwiedzamy regularnie i praktycznie zawsze przyprowadzamy tutaj znajomych, którzy pierwszy raz przyjeżdżają do Wrocławia. Bo jeśli ktoś zapyta mnie: „Jakie miejsce we Wrocławiu trzeba odwiedzić?” to bez zastanowienia wymienię właśnie Targowa. Historia, klimat, dobre jedzenie, duży wybór piwa i atmosfera, której trudno szukać gdzie indziej. Zdecydowanie polecam. Warto przyjść tutaj choć raz — a później bardzo możliwe, że będziecie wracać.
Marek Marecki
Jeśli szukacie miejsca z naprawdę szerokim menu, gdzie znajdziecie dużo „klasyków” ale w zmodyfikowanej wersji to polecam Targową. Ma starterek wleciał Tatar. Mięsko świeże, wszystkie niezbędne dodatki w zestawie, do tego świetne pieczywo. Na główne jadłem schab marynowany w maślance, opiekany w panko. Do tego młode ziemniaczki. Powiem krótko - rewelacja! Klasycznemu schabowemu też nie można niż zarzucić. Generalnie wszystko co jedliśmy było co najmniej dobre, jak nie bardzo dobre. Same porcje są wręcz ogromne. Do tego bardzo szeroki wybór piw i alkoholi. Świetne miejsce na biesiadę. Polecam!
Grey Fox
Jedzenie bardzo smaczne i świeże, chociaż zmniejszylibyśmy potężną ilość surówek na rzecz dodatkowego ziemniaka :) Odejmuję gwiazdkę za średnią obsługę, w tak popularnym miejscu zdecydowanie przydałaby się dodatkowa osoba na zmianie - bardzo długo czekaliśmy na zabranie talerzy oraz możliwość zamówienia deseru (swoją drogą naprawdę dobrego!) i dodatkowych napojów. Mieliśmy wrażenie, że piwo dla zagranicznych gości jest priorytetem. Szkoda, bo jedzenie się broni.
Wojciech Tański
Jedna z moich bardziej ulubionych miejsc we Wroclawiu. Lubię tutaj wracać ze znajomymi. Jedzenie jest bardzo dobre. Wiele osób sobie chwali ich piwo. Robią dobre drinki. Bardzo mi się podoba wystrój- taki trochę stylizowany na amerykański bar.
Kinga Marciniak
Bardzo dobre jedzenie i przesympatyczna obsługa. Duże porcje jedzenia i ciekawa opcja testowania piwa w małych porcjach.