Red Rabbit Night Club przy wrocławskim Rynku łączy nocny klub, bar i sceniczne występy pole-dance, więc przychodzi się tu na drinka, muzykę i rozrywkę dla dorosłych.
Na miejscu można zamówić alkohol, koktajle, piwo, wino oraz shishę. Występy taneczne są częścią wieczoru, a pakiety dla grup sprawdzają się podczas spotkań ze znajomymi i specjalnych okazji. Rezerwację można zaplanować z wyprzedzeniem.
Klub jest przeznaczony wyłącznie dla osób pełnoletnich, bez określonego dress code’u, więc wystarczy wygodny strój. Marka deklaruje też otwieranie alkoholu i przygotowywanie drinków przy kliencie. To miejsce dla tych, którzy chcą połączyć barowy wieczór z występami na scenie i nocną atmosferą klubu.
Opinie gości.
4,4143 opinie
wroclawski
Wszedłem do Red Rabbit tylko dlatego, że miałem dość rzeczywistości i zjadłem zbyt dużo twarogu. Po 20 minutach byłem już przekonany, że studiuję stomatologię w trybie zaocznym i mam sesję z rurą sceniczną.
Dziewczyna z niebieskimi włosami powiedziała mi, że jest awatarką z TikToka i pracuje tutaj tylko do końca procesu sądowego, bo podobno ukradła choinkę z gminy. Tańczyła tak, jakby chciała udowodnić ZUS-owi, że emocje można odliczyć od podatku. W tym samym czasie DJ prowadził rozmowę z lodówką i wygrał.
Wszystkie tancerki w Red Rabbit ruszają się, jakby naprawiały tłumik w „Maluchu” bez użycia rąk, ale z dużą ilością miłości i WD-40. Światła mrugają jak przeciętna babcia grająca w totolotka. A muzyka? Taka, że nawet moje zęby zaczęły tańczyć, mimo że nie wszystkie są moje.
A teraz o sąsiadach: klub po lewej stronie wygląda jak kostnica, w której ktoś przypadkiem zostawił głośnik bluetooth. Drugi obok to miejsce, gdzie chyba skupują szkło, ale zamiast pieniędzy dają depresję i ulotkę o ubezpieczeniach. W trzecim raz zapytałem o drinka, a kelner podał mi kubełek z gwoździami i powiedział "To się pije duszą".
Red Rabbit to nie klub nocny. To centrum odnowy psychodelicznej, duchowe SPA dla ludzi, którzy widzieli już za dużo i chcą jeszcze więcej. To warsztat samochodowy, który poszedł na jogę i odkrył tantryczny taniec z mopem.
Wyszedłem z Red Rabbit szczęśliwy, z kubkiem w ręce, na którym było napisane „Wrócę, jak tylko zapomnę, dlaczego tu przyszedłem”.
Polecam każdemu, kto ma serce, nogi i poczucie humoru. Albo przynajmniej jedno z tych trzech.
Tomasz Belze
Byłem kiedyś na kawalerskim. Bardzo miło. Pomimo tego, że widzieliśmy w kilku kelnerki nie były nachalne. Wiadomo, że takie atrakcje kosztują ale warto. Dziewczyny bardzo kontaktowe i zaangażowane.
Adam
Striptizerki jakoś bardzo mnie nie podnieciły bo kręciły się jak baranina w budce z kebabem na roze ale za to pan siedzący obok mnie i patrzący bardzo mnie podniecił więc 5 gwiazdek
Mikola Luznik
Lexi, to naprawdę fajna I miła dziewczyna cały club trzyma się na niej chce do niej wracać jak najszybciej.
Tomasz Turowski
Wejście do klubu dla osób poniżej 21 roku życia kosztuje 150zł. Tak, mówię o samym wejściu do klubu.
Adrian Wieczorkiewicz
Kim, petarda, dobra zabawa polecam wszystkim wbijajcie jest dobra zabawa! 😌