Awaria domowej pralki, sterta zaległych ubrań albo duża kołdra do odświeżenia nie muszą oznaczać prania na raty. W pralni samoobsługowej Speed Queen we Wrocławiu wszystko odbywa się na miejscu, bez rezerwacji i bez oddawania rzeczy do obsługi.
Do wyboru są pralki o ładowności od 7 do 26 kg oraz suszarki 15- i 30-kilogramowe. Można tu wyprać codzienną odzież, koce, poduszki, kurtki puchowe, kołdry czy pokrowce na kanapy i materace. Środki piorące są automatycznie dozowane bez dodatkowej opłaty, a cały cykl prania z suszeniem może zająć około godziny, zależnie od tkanin i programu.
Obsługa jest prosta: wybiera się program, opłaca cykl kartą lub gotówką i uruchamia urządzenie. Pranie kosztuje od 32 zł za najmniejszą pralkę do 80 zł za największą, a suszenie zaczyna się od 14 zł za 15 minut. Przy płatności kartą trzeba pamiętać, że akceptowane są wyłącznie karty niewymagające podania PIN-u.
To miejsce szczególnie przyda się wtedy, gdy domowy sprzęt nie mieści dużych tekstyliów albo trzeba szybko uporać się z większą ilością prania. Nie wolno natomiast prać rzeczy z sierścią zwierzęcą, obuwia, dywanów, mopów ani odzieży roboczej zabrudzonej smarem.