Odré Wrocław.

4,6 530 opinii
Na podstawie opinii z Google

W Odré we Wrocławiu klasyczne smaki Francji spotykają się z dolnośląskimi produktami, a kolacja ma formę eleganckiego, lecz swobodnego spotkania. Restauracja działa w kompleksie Bulvary nad Odrą, z otwartą kuchnią i centralnym barem, więc sprawdzi się zarówno na spokojny wieczór, jak i spotkanie w większym gronie.

W menu pojawiają się zupa cebulowa, ostrygi, ślimaki, bouillabaisse, hamachi, tatar wołowy, grasica i sezonowana wołowina. Są też dania wegetariańskie oraz autorskie desery. Można wpaść na lunch, zamówić kilka mniejszych pozycji do dzielenia albo zaplanować pełną kolację. Przykładowo zupa cebulowa kosztuje 36 zł, tatar 56 zł, a ślimaki 70 zł.

Za kuchnię odpowiada szef Mateusz Konieczko wraz z sous chefem Dawidem Zimnym. Do jedzenia dobrze dobrać coś z karty win, w której mocno zaznaczono Francję, wina biodynamiczne i butikowe etykiety. Średni koszt posiłku bez napojów wynosi około 200 zł, więc jest to propozycja na bardziej odświętny wieczór niż szybki obiad.

Odré nadaje się także na spotkanie biznesowe, szkolenie, konferencję albo wydarzenie organizowane na wyłączność. Restauratorzy Krystian Bruź i Maciej Mazur są związani również z wrocławskim CAMPO, a nowy lokal otrzymał rekomendację przewodnika Michelin na 2026 rok. Nadodrzańska lokalizacja, francuska karta i otwarta kuchnia tworzą miejsce, do którego przychodzi się przede wszystkim na dobrze zaplanowaną kolację.

Zobacz nas na Instagramie.

ODRé

ODRé

@odre.wroclaw · 9932 obserwujących

Obserwuj

Opinie gości.

4,6 530 opinii
Wojciech W.

Wojciech W.

Odré to miejsce, które operuje w formule nowoczesnej restauracji fine dining, gdzie nacisk kładzie się na sezonowość, lokalny produkt i przedstawienie kuchni francuskiej w nowoczesnym stylu. Nie brak klasyków, jak zupa cebulowa z wyczuwalnym elementem wina, jakościowego sera i grzanki. Dla mnie to odwzorowanie zupy cebulowej, którą jadłem w Paryżu, ale zachęcam ekipę kuchni do bardziej odważnego podejścia do soli. Wiem, że to subiektywne podejście, ale dla mnie było to słabo doprawione. Podane natomiast w miseczce, którą kojarzę z francuskich knajpek. Sporo ciągnącego się sera i fajnie rozmiękczona grzanka. Boudin noir, czyli kaszanka bez kaszy w panierce z panko, szafranowym aioli i podrasowana rewelacyjnym keczupem z jeżyn, to wykwintna przystawkowa propozycja z nowej karty. Tak, porcja iście mono, a cena stosunkowo wysoka, ale warto. Nie ukrywam, że wrócę na więcej. Sam lokal wpisuje się świetnie w modny, nadrzeczny odcinek ul. Księcia Witolda i niewątpliwie jest czołowym reprezentantem tej współczesnej enklawy gastronomicznej części Wrocławia. Wnętrze dopieszczone na maksa: dość spore, jasne, gustownie urządzone i udekorowane pięknymi kompozycjami kwiatowymi. Dominują jasne kolory, marmur, a burgundzkie czerwone elementy idealnie współgrają ze srebrnymi wstawkami (nawet w toalecie!). Minimalizm spotyka szyk typowy dla wykwintnych miejscówek. Podoba mi się nakierowanie na estetykę talerza, profesjonalną obsługę (choć przeszkadzało mi, że Pani kierownik czepiała się ekipy za to, że „butelki z wodą filtrowaną na barze są źle ustawione”…) i niezbyt sztywną elegancję. Po opiniach widzę, że część gości krytykuje wysokie ceny, w sumie jednak typowe dla segmentu francuskiego fine dining oraz małe porcje, ale tu płaci się również właśnie za doświadczenia kulinarne, a nie zwykły posiłek! Ci, którzy akceptują wyższy próg budżetowy, mniejsze porcje, estetykę, technikę i kreatywność kuchni, polubią to miejsce. Ja lubię!

Opinia z Google · 4 miesiące temu
Sandra Malek

Sandra Malek

Spędziliśmy w tym miejscu naprawdę miły wieczór, spróbowaliśmy wielu pozycji zarówno z karty dań jak i drinków Na początku chleb z masłem - dobry, po prostu smaczny i tyle, tutaj nie można oczekiwać żadnych uniesień, szkoda że nie był ciepły Przegrzebka z ndują - moim zdaniem trochę ginie w towarzystwie dodatków , jadłam lepsze przegrzebki co nie zmienia faktu że była smaczna Tatar - bardzo dobry , duży plus że grubo siekany Rostbef- poziom wysmażenia w punkt Vol-au-vent - bardzo ciekawe w smaku danie, smak grzybów zapadający w pamięć na pewno wróciłabym na tą pozycję Z dodatków wzięliśmy puree, marchew i buraka i tutaj na wyróżnienie zasługuje marchewka - inna niż wszystkie, niespotykany, ciekawy smak bardzo polecam Profiteroles na deser bardzo fajne, nie za słodki deser w którym wszystko dobrze współgra Dobre i ciekawe drinki Duży plus za przemiłą obsługę Jedyne co nam przeszkadzało to za głośna muzyka trochę nie pasująca do klimatu restauracji, ale rozumiem że zamysł był taki żeby atmosfera była bardziej swobodna

Opinia z Google · 5 miesięcy temu
Edyta Gie

Edyta Gie

Wszystko pyszne, idealnie dobrane składniki, świeżutkie, ładnie podane, bardzo dobrej jakości. Każde danie było bogate w smaki, nic nie trzeba doprawiać, nic nie trzeba zmieniać :) Bardzo dobra ostryga, przepyszna przegrzebka! (przegrzebka, 'nduja, słonina dojrzewająca, jabłko, imbir - ekstra połączenie smaków). Pstrąg (pstrąg łososiowy, beurre blanc, ikra) sam w sobie smakowity, z chrupiącą skórką i podany z super dobranym sosem. Polecam do niego pure ziemniaczane i marchewkę (marchew, crème fraîche, słonecznik). Kolejne danie: vol-au-vent (+grzyby, orzech laskowy, crème fraîche, oliwa truflowa, żółtko) bardzo wyrazisty smak grzybów. Do tego pyszny, delikatnie słodki drink autorski z różą. Profesjonalna i miła obsługa od samego wejścia i przywitania, przez opowiadanie o daniach, aż do wyjścia :) Będziemy wracać!

Opinia z Google · 5 miesięcy temu
Anna Turecka

Anna Turecka

Świetne miejsce! Jedzenie było przepyszne, pięknie podane i dopracowane w każdym szczególe. Duży plus również dla obsługi – pani Matylda była bardzo profesjonalna, miła i świetnie doradziła. Widać, że dba się tu o każdy detal. Na pewno wrócimy!

Opinia z Google · miesiąc temu
Bartosz Kaczmarek

Bartosz Kaczmarek

Pyszne jedzenie, świetna obsługa i niepowtarzalny klimat. Idealne miejsce na randkę lub celebrację. Co prawda trzeba przygotować się na dość duży wydatek natomiast na pewno warte swojej ceny.

Opinia z Google · 5 miesięcy temu
simon

simon

Pierwsza i nie ostatnia wizyta. Aż brak słów do jakości obsługi (p. Zoi). Czysty profesjonalizm razem ze świetną atmosferą i smacznym jedzeniem

Opinia z Google · 3 tygodnie temu

Miejsce polecane w przewodnikach.

  1. Jedzenie

    Fine dining we Wrocławiu