W Lodziarni Roma na wrocławskim Nadodrzu lody powstają na miejscu według receptur pielęgnowanych od 1946 roku. Za działalność odpowiada Jerzy Góralski, mistrz cukiernictwa, który kontynuuje rodzinną tradycję niewielkiego lokalu o włoskim charakterze.
Można tu wybrać klasykę, taką jak truskawka, wanilia, śmietanka czy czekolada, albo sięgnąć po bardziej zaskakujące smaki: czarny sezam, jogurt chia, mascarpone, dynię, karmel, Oreo czy tęczową wanilię. Bywają też kompozycje piwne, warzywne, różane oraz połączenia z figą i makiem.
Roma sprawdza się zarówno na szybki deser, jak i na spokojniejszą kawę przy stoliku. Deser lodowy można skomponować według własnego pomysłu, wybierając smaki, dodatki i polewy, a lody zabrać ze sobą w mniejszej lub większej porcji. To także miejsce chętnie odwiedzane z dziećmi, które mogą podsunąć własny pomysł na słodką kompozycję.
Historia lokalu i autorskie smaki przyciągnęły uwagę także poza Wrocławiem: w 2018 roku „The Guardian” wymienił Romę wśród 20 najlepszych lodziarni w Europie. Najlepiej zajrzeć tu wtedy, gdy ma się ochotę sprawdzić, jak tradycyjna receptura radzi sobie z czarnym sezamem albo lodami o smaku dyni.