Na wrocławskim Rynku KEBAB MARK łączy kebab i shawarmę z libańskimi dodatkami, więc można tu zjeść zarówno szybkiego lawasza, jak i pełniejsze danie z hummusem czy baba ghanouz. W menu pojawiają się kraftowy kurczak i wołowina, kebab w picie, bułce lub cieście, kapsalon, boxy, burgery oraz duży Mark Specjał Kebab 50 cm.
Mięso można zamówić także na talerzu, z frytkami albo w zestawie. Ciekawie wypadają pozycje z hummusem i pastą z pieczonego bakłażana, a na deser czeka baklawa. Do picia są między innymi ayran, napoje mango i guava.
Osoby, które nie jedzą mięsa, znajdą falafel w lawaszu, picie lub na talerzu, także z hummusem i baba ghanouz. Jest też lawasz z halloumi oraz libański mix wegetariański. To dobry kierunek, gdy grupa ma różne preferencje i nie każdy chce klasycznego kebaba.
Można zjeść na miejscu, odebrać zamówienie albo zamówić je z dostawą. Lokal działa od lipca 2024 roku i należy do marki obecnej także w kilku innych polskich miastach. Najciekawszy jest tu właśnie most między ulicznym kebabem a kuchnią libańską: obok lawasza pojawiają się falafel, hummus, baba ghanouz, ayran i baklawa.