Opinie gości.
Gabriela Gawryszewska
Kontakt przez booking.com był bezproblemowy, dzięki bardzo dokładnym wytycznym udało się mi trafić do hostelu i znaleźć swój pokój (Trash room). W pierwszym momencie po przybyciu do hostelu byłam bardzo zaskoczona wyglądem pokoju i tym, że nie był on zamykany na klucz. Nie był on też do końca tym czego się spodziewałam po zdjęciach na bookingu. Jednak po pierwszej nocy okazało się, że układ pokoju (każde łóżko oddzielone czymś w rodzaju parawanu/ściany) był naprawdę wygodny i zapewniał przestrzeń osobistą, a cenniejsze rzeczy można było umieścić w zamykanej szafce. Dwie rzeczy, które mogłyby poprawić komfort w tym pokoju to drzwi do niego zamykane na klucz i lepsza wentylacja (tam, gdzie nie było łóżka przy oknie było naprawdę duszno i gorąco).
Aleksander Kamkow
Warunki lokalowe w normie, jednak stosunek do klienta budzi co najmniej irytacje. Pierwszym problemem jest praktyczny brak możliwości kontaktu z obsługą hostelu przed przybyciem. Recepcja jest nieczynna całodobowo, mimo deklarowanych godzin pracy 10-18. Karta nie można płacić, ale w recepcji maja tylko banknoty 100 zlotowe, wiec trzeba samemu jeszcze znalezc na mieście drobniaki. Jedyna osoba z personelu jest pani dbajaca o czystość, zdaje się że szefostwo przerzuca na nią odpowiedzialność za cala obsługę. Sympatyczna ta poniekąd pani nie ma nawet informacji ktore pokoje są zajęte, które są wolne, kto zapłacił a kto nie. Mam wrażenie, że właściciele hostelu tylko się głowią, na czym tu jeszcze zaoszczędzić. Nie polecam.
Agnieszka Zielińska
Lokalizacja blisko rynku, ale okolica niebezpieczna, w okna na parterze zaglądają różni ludzie. Miejsce cenowo zachęcało, zdjęcia również robiły wrażenie. Niestety na miejscu małe rozczarowanie. Pomysl na hostel super, ale na wykonaniu się skończyło i nic się nie dzieje. Obsługa niemiła, chodzi o Panią która sprząta, bo nie ma recepcji, co sobie chwalę osobiście. W kuchni bałagan, czasem nieprzyjemnie wejść sobie nawet kawę zrobić. To już myślę wina ludzi, ale czego można się spodziewać po pewnych narodowościach. Generalnie trochę jestem rozczarowana miesiącem.
Magda Pawelec
Tak jak w poprzedniej wypowiedzi - pomysł super ale na tym koniec, gdyż generalnie było brudno, część nie działała. Pościel zakurzona aż się psikało, ręcznikiem nie wytarłabym stopy, podłogi naprawdę brudne. Wyposażenie pokoju skromne (półka przy ścianie, stolik- bez lampki). Odliczalam czas do wyjazdu i nigdy więcej nie będę tam nocować. Pomysł i wystrój pokoju i hostelu naprawdę fantastyczny, ale pora zakasac rękawy i wziąć się za sprzątanie! Nie polecam, chyba że dla osób dla których czystość i sprawność nie ma znaczenia. Lokalizacja ok.
Kate's little trips
Dobra lokalizacja, blisko rynku, cicha okolica. Sam pokój czysty i ciepły, do dyspozycji 2 grzejniki elektryczne, łózko wygodne. Aranżacja pokoju fajna, lubię niebieski, ale niebieskie szyby, to już przesada ;) Kilka niskobudżetowych pobytów mamy już za sobą i hostele w dużych miastach, blisko rynku w niższej cenie oferowały nam dużo lepsze warunki, części wspólne w dużo wyższym standardzie, nowoczesne i lepiej wyposażone. Na tani pobyt Hart byłoby ok, ale przy tej cenie za noc, to już nie jest tani pobyt, a standard kiepski.
Kinga Wi
Plus za pokoje z pomysłem, bardzo ładny wystrój, dobra lokalizacja. Świeże ręczniki i pościel, dwie kuchnie do dyspozycji, dwie łazienki. Bardzo miła obsługa, pozwolono nam nawet zostawić bagaż po wymeldowaniu w przechowalni i odebrać później. Za tą cenę bardzo dobry standard, jedynie w górnej łazience brakowało mydła do umycia rąk. Serdecznie polecam!