Escape Bus we Wrocławiu prowadzi autorskie escape roomy, w których zagadki uruchamiają elektronikę, scenografia buduje sytuację, a rozgrywkę zaczyna aktorskie wprowadzenie mistrza gry. Tradycyjnych kłódek jest tu niewiele, więc kolejne rozwiązania bardziej przypominają odkrywanie mechanizmu niż przekopywanie się przez zestaw zamków.
Do wyboru są trzy scenariusze. Rastamobil zabiera grupę 2-4 osób w przygodową rozgrywkę trwającą około 90 minut. Porwany samolot to akcyjna historia w konwencji przejętego Boeinga 747, także dla 2-4 osób. Z kolei 997 zostało przygotowane dla dwóch osób i trwa około 75 minut, a na uczestników czekają między innymi tajne przejścia i duża liczba zagadek.
Można przyjść we dwoje, z rodziną, znajomymi albo zespołem firmowym. Scenariusze są dostępne także dla osób bez wcześniejszego doświadczenia, bo nie wymagają specjalistycznej wiedzy. Rozgrywka odbywa się po wcześniejszej rezerwacji, a poza pokojami firma przygotowuje również gry miejskie, mobilne pokoje zagadek i inne gry immersyjne.
Bezpieczeństwo jest częścią organizacji gry: działa monitoring, mistrz gry pozostaje w kontakcie z uczestnikami, a na miejscu są przyciski bezpieczeństwa i system awaryjnego otwierania. Trzeba jednak pamiętać, że scenariusz 997 może być złym wyborem dla osób z klaustrofobią. Escape Bus działa od ponad dekady i deklaruje, że samodzielnie projektuje swoje pokoje, od pomysłu po szczegóły scenografii.