Opinie gości.
Mariia Mia Suki
Jestem stałą klientką od czasów powstania sklepu. Obsługa jest zawsze miła i pomocna. Sklep ma swój charakterystyczny zapach, który jest wyczuwalny na zakupionych butelkach jeszcze przez kilka godzin od zakupu. Według mnie jak na market alkoholowy wybór jest dosyć słaby, jednak nie jest to wina właściciela, a marki jaką jest duży ben. Brakuje syropów monin, które są powszechnie używane do drinków, bądź np. Angoustry. Fajnie by było jakby na miejscu można było dostać owocki do drinów, chociaż limonki i cytrynki, lub mięte a niestety po zakupie Tequili lub rumu do mohito trzeba bieaqć do żabuni. Wybór alkoholi też nie jest zbyt duży, jeżeli chodzi o Tequile tylko 2 rodzaje srebnej i 1 złotej. Porównując do wyboru whiskey i whisky to trochę za mało Update Kupcie inne smaki mio mio. Bo wiecznie zamawialiście colę lub orange albo lemon. Pyszny jest ginger ten fioletowy który jeszcze roku temu bez problemu kupowałam u was. Albo lemongrass
Karolina Pisarska
Butelki śmierdzą jakimś zapachem który kierowniczka rozpyla przy kasach! A propos to wiecznie zmęczona życiem kierowniczka która za każdym razem żali sie jak to ma źle w domu z mężem… na siłę szuka przyjaciół znam jej już chyba cała rodzine i historie 🤣 ale z tego jest znana… ja chce przyjść zrobić szybko zakupy ale ta zawsze zaczyna a mój Łukasz to a mój Łukasz tamto już mam dość tego człowieka i tak w kółko…. W sumie przez to przestałam przychodzić tam na zakupy wolę iść obok do nocnego 🙂
Klaudia
Czysty i zadbany sklep w środku. Fajnie, że posiadają aplikacje, dzięki której zbierasz punkty, wymieniasz na produkty oraz możesz nawet dorwać coś taniej dzięki niej. Zawsze na półkach ładnie dołożone bez tzw. "Dziur". Zakupy robi się tam bardzo szybko :)
Krzysztof Przybylski
Dogodne godziny otwarcia, duzy asortyment. W sklepie czysto, obsluga mila i kompetentna. Ceny srednie, czesto mozna trafic na ciekawe promocje, poza tym mozna zbierac punkty w aplikacji .
sabina michalczewska
Sklep śmierdzi na całą ulicę, butelki są obrzydliwie przesiąknięte zapachem ze sklepu że aż się niemiło pije. Ten kto wymyślił te perfumy powinien zostać zwolniony.
Jan
Mimo, że są napisane godziny otwarcia do 22, sklep był zamknięty 8 minut wcześniej.