Opinie gości.
Patrycja
Już od wejścia bardzo pozytywne wrażenie zrobiła na mnie obsługa – wszyscy byli niezwykle mili, pomocni i uśmiechnięci. Napój dostałam bardzo szybko, a dodatkowo zostałam poczęstowana darmową przystawką, co było miłym gestem. W menu jest spory wybór pierogów. Zdecydowałam się na miks, co uważam za świetną opcję dla osób niezdecydowanych. Wybrałam dwa pierogi pieczone (ze szpinakiem oraz z serem) i cztery klasyczne „ruskie”. Niestety, jeśli chodzi o smak, to właśnie tutaj pojawiło się rozczarowanie. Pierogi ruskie były bardzo słabo doprawione i dość mdłe. Mam porównanie z innymi pierogarniami, np. Mandu w Trójmieście, i tutaj różnica jest naprawdę duża. Pieczony pieróg ze szpinakiem również był praktycznie bez wyrazu – moim zdaniem takie nadzienie potrzebuje więcej przypraw, szczególnie czosnku. Najlepiej wypadł pieczony pieróg, bodajżę „pastuszy” z serem wędzonym, który miał przyjemny i wyrazisty smak. Podsumowując, obsługa zasługuje na najwyższą ocenę, klimat również jest bardzo przyjemny. Niestety same pierogi nie spełniły moich oczekiwań i smakowo oceniam je raczej przeciętnie. Być może inne pozycje z menu są lepsze, ale po tej wizycie raczej nie mogę zaliczyć tych pierogów do najlepszych, jakie jadłam.
Kasia Choińska
To kolejna wizyta w tej sieci Pierogarnia i po raz kolejny super -pysznie. Odwiedziliśmy już lokale w Toruniu i Łodzi, a poziom wszędzie jest bardzo wysoki. Lokal przestronny , można usiąść zarówno w środku jak i na zewnątrz w ogródku. Są stoliki dla mniejszych i większych grup. Rodziny z dziećmi również będą zadowolone, ponieważ najmłodsi dostają kredki i kolorowanki, a na powitanie serwowana jest lemoniada przy wejściu. Otrzymamy też chleb ze smalcem. Pierogi są przepyszne i każdy znajdzie tu coś dla siebie. Można wybierać spośród pierogów gotowanych czy pieczonych, amenu jest orginalne. Ja wybrałam knedle z truskawkami w panierce z sosem śmietanowym -były rewelacyjne. Córka skomponowała własny zestaw i wybrała trzy pierogi Snickers i dwa z malinami sos malinowy. Dla osób które nie mogą się zdecydować, polecam zestaw różności -každy pieróg inny smak, dzięki czemu można spróbować kilku propozycji. Ceny są trochę eyższe , ale zdecydowanie idzie za nimi smak. Można wziąść na wynos. Na duży plus zasługuje również przemiła obsługa , szczególnie pan Piotr., który stworzył bardzo sympaytczną atmosferę. Dodatkowym atutem są zabawne i oryginalnie urządzone toalety . Na wyjściu księga wpisu i przetwory.
Zuzanna Brudło
Od dawna się wybieraliśmy do tego lokalu i gdy w końcu się wybraliśmy, to srogo się zawiedliśmy. Na miejscu byliśmy w niedzielę chwilę po 12, lokal zapełniony w 2/3, a w środku gorąco, duszno i straaasznie głośno, co utrudniało rozmowę. Obsługa totalnie nieogarnięta (jedna pani chodziła po każdym stoliku pytając czy już zamówili, inna chodziła po sali z daniem i pytała stolików, czy to ich), na pierogi czekaliśmy około 40min, a po zjedzeniu na sam rachunek niecałe pół godziny (byłoby dłużej gdybym nie poszła specjalnie do pani z prośbą żeby do nas przyszła w celu uiszczenia opłaty). A jedzenie niestety baaardzo kiepsko wywarzone - mało zróżnicowane menu (większość pierogów ma podobne do siebie farsze), tatar smakował tylko i wyłącznie ogórkiem kiszonym, pierogi z dorszem i boczkiem miały wyczuwalny tylko boczek, a pierogi burgerowe smakowały jedynie ciastem i wołowiną, ponadto tłuszcz się z nich wylewał w ogromnej ilości :( jedynie lemoniada różana była smaczna… okropnie się zawiedliśmy, na pewno nie wrócimy
Małgorzata Humienna
Niestety, bardzo rozczarowująca wizyta. Na usadzenie przy stoliku czekaliśmy około 20 minut, później kolejne 20 minut na pojawienie się kelnerki, a na jedzenie aż 50 minut. Byliśmy tam rano, a temperatura już wtedy wynosiła około 30°C w cieniu, co sprawiło, że tak długie oczekiwanie było jeszcze bardziej uciążliwe. W zamówieniu były pomyłki, brakowało sztućców, a obsługa sprawiała wrażenie kompletnie zagubionej — kelnerki chaotycznie biegały między stolikami, ale nikt nie panował nad sytuacją. Samo jedzenie było w miarę dobre, jednak część proponowanych dań zawiera zdecydowanie za dużo chleba, który dominuje nad całością. Lokal może ma potencjał, ale organizacja i obsługa wymagają ogromnej poprawy. Przy takim czasie oczekiwania i tylu pomyłkach trudno cieszyć się posiłkiem. Niestety, cała wizyta była męcząca i pozostawiła bardzo złe wrażenie.
Renata
Szczerze polecam to miejsce! Wybraliśmy się tam w samym środku majówki, kiedy w całym mieście są tłumy, a mimo to bez problemu znalazły się dla nas miejsca. To był pierwszy duży plus. Co do samej wizyty: Jedzenie: Absolutna petarda! Wszystko świeże, aromatyczne i podane w taki sposób, że chce się wracać po więcej. Obsługa: Super ekipa! Bardzo pomocni, uśmiechnięci i sprawni, mimo sporego ruchu. Klimat: Miejsce ma swój wyjątkowy urok, idealne na obiad z rodziną czy znajomymi. Jeśli szukacie sprawdzonego miejsca z pysznym jedzeniem i świetnym podejściem do klienta we Wrocławiu, to Pierogarnia Stary Młyn jest strzałem w dziesiątkę! 🥟🔥
Uladzimir Khalayeu
Dziękujemy, wszystko bardzo nam smakowało! Pierogi były pyszne, a obsługa świetna. Czas oczekiwania był trochę za długi, ale zostaliśmy o tym wcześniej poinformowani. Na pewno tu wrócimy! Dziękujemy pani BO Valerii za wspaniałą obsługę.